wtorek, 12 czerwca 2012

ROZDZIAŁ IX - "Małe, urocze, pulchniutkie..."

Leżałam na tarasie na leżaku pod parasolką. Deszczowy dzień zwalił mi sie na głowę bez zapowiedzi. W wiadomościach podano, że to najcieplejsze lato stulecia w Londynie. Więc albo im się coś pomyliło, albo przeciętna temperatura w tym mieście to 5 stopni.
Próbowałam opanować myśli, skupiąc się na czasopismach. Nigdy nie radziłam sobie z emocjami. Histeryczka to moje drugie imie. Kiedyś, gdy pokłóciłam się z koleżanką w przedszkolu, zawinęłam ją w dywan i z pomocą kolegów, zamknęłam w szatni. Trzeba przyznać, że byłam dość mściwym dzieckiem.
Czy czułam coś do Harrego? Napewno. Czy była to miłość? Nie. Zauroczenie? Może. Z pewnością robiło mi się cieplej w serduszku gdy się uśmiechał.
Czy czułam coś do tego cholernie boskiego bruneta, który uwielbiał patrzeć mi w dekolt? Oczywiście! Czy była to miłość....?
Zadzwoniła mi komórka i poczułam jakąś taką dziwną ulgę.
- Halo?
- Hej, odwołana próba z powodu pogody, moge wpaść? - to była Sylwia. Przyszła i dotrzymywała mi towarzystwa pod parasolem. Gdy zaczęła monolog, ja powróciłam w myślach do ważnego pytania, ignorując ją. Czy kochałam Zayna? Kurde! Znałam go 3 dni! Z pewnością rozkochały mnie w sobie jego oczy. Tak, oczy to zawsze było to, co mnie przyciągało u facetów. Jeśli miał zajebiste oczy, to już zaliczył egzamin wstępny. A więc plus.
Do tego szeroki, jasny uśmiech. Taki troche cwaniacki i zbyt pewny siebie, ale to działało na korzyść. Noi dołeczki w policzkach. Plus i plus. Charakter - plus.
185 cm wzrostu to też plus. Ciemniejsza karnacja - plus. Muskulatura - plus, plus, plus. Noi ten boski głos, gdy śpiewał "Everything about you" na próbie do teledysku....

... All we wanna have is fun
But they say were to young
Let them say what they want ...


No poprostu chłopak na szóstkę! Ach.....
- A potem weźmiecie słub i będziecie mieć słodkie dzieciaczki!! - krzyknęła Sylwia, a ja wróciłam do rzeczywistości.
- Co?
- No, dzieci. Małe, urocze, pulchniutkie.
- Jakie dzieci?
- Ty i Zayn. No normalne takie z rękami i nogami! Dziewczyno, ty naprawde bujasz w obłokach. A apropo, zobacz, przejaśniło się - powiedziała i wskazała palcem na niebo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz