środa, 13 czerwca 2012

My time 02.




Pare dni temu, chyba się troche zawiodłam. Ktoś zaczął mi tłumaczyć na czym polega scena. Na czym polega zdobywanie parkietu i publiczności. "W tym wszystkim chodzi o to, żeby się sprzedać" usłyszałam i zacisnęłam powieki. Nie chciałam tego słyszeć, bo przecież każdy powtarzał, że w tańcu chodzi o to by być sobą. Naprawde myślałam, że to prawda. Że muszę pokazać światu co potrafie, bez względu na to czy ktoś to kupi. Okazało się, że jeśli się nie sprzedasz, to nie zaistniejesz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz