poniedziałek, 23 lipca 2012

YOU CHANGED MY LIFE.

Podziękowania za cudowne dwa lata, które zmieniły pogląd na świat z pewnością wielu dziewczynom. Szacunek, za serce oddane dla nas od Was. Za poświęcenie.
Nie boje się napisać, że dzisiejszego wieczoru płakałam jak mała dziewczynka rozmyślając, jakie uczucia mam opisać. Jak je opisać.
Bez względu na to ile razy upadaliście, potykając się na swojej drodze o przeszkody, zawsze wstawaliście z uśmiechem. Z uśmiechem i słowami, żeby nie pozwolić niszczyć swoich marzeń i celów, bo one są jedyną rzeczą, która pozostanie gdy wszystko inne zawiedzie.
I dziś wiem, że walka jaką stoczyliście była ciężka, ale spełnienie marzeń wynagrodziło każdy ból. Czuje się poniekąd dumna, że jestem częścią tej historii. Może małą i nieznaczącą częścią, ale jednak. Czuje się szczęśliwa myśląc, że osiągnęliście tak wiele wyłącznie dzięki temu, że pozostaliście na zawsze sobą.
Kocham Was i kocham bycie Directionerką, bez względu na wszystkich innych. Uwielbiam w Was każdy centymetr, uśmiechy, spojrzenia, gesty. Bo to wszystko połączone z takim głębokim wnętrzem wydaje się być idealne. Jak każdy macie wady, ale grunt to dążyć do tego aby nie przeszkadzały one w życiu codziennym. Dziękuje, że umiecie pokazać wszystko co najważniejsze i że zmieniliście życie tak wielu osób.
I to może wydawać się głupie, ale czasem uważam, że życie waszymi marzeniami jest równie wspaniałe co życie moimi, ponieważ to wszystko uchodzi z tego samego źródła.
YOU CHANGED MY LIFE.

http://www.youtube.com/watch?v=yMJ1M0bZd5g

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz